Korea

Korea

To po co ja to wszystko robię, co? Po jaką cholerę pcham się w koreańskie nieznane, do tego solo? No, właśnie. Mogłem spędzić kolejny przyjemny, pracowity i finansowo korzystny tydzień w Daejeon. Hotelowe śniadanko, kimchi included, potem trzy godzinki pracy w...