Grafschaft Glatz

Grafschaft Glatz

Święta Wielkanocne. Bez rodziny, na rowerze, w górach. Przesiąknąłem corocznymi podróżami służbowymi w tym okresie i tradycyjna opcja nie jest już opcją. Na rodzinę mam swój czas, na rower też mam. Czasami obie trajektorie życia są kolizyjne, ale najczęściej nie....
Projekt Bondone

Projekt Bondone

Siedzisz sobie wygodnie na kamykach na plaży w Rivie i rozglądasz się dookoła. Przed tobą, rozciągnięte tak, że nie widzisz przeciwległego brzegu, jest największe włoskie lago. Po lewej stronie masz masyw Monte Baldo. Na tyłach Baldo są świetne drogi, a jeśli z nich...
Trodos

Trodos

Podziwiałem dolinę. Słońce chowało się za fałszywy horyzont z gór, ale do zachodu i ciemności było jeszcze trochę czasu. Siedziałem, gapiłem się w dal i próbowałem uporządkować cypryjskie myśli. Zbocze, nad którym postawiona była ławeczka, zasypane było każdym...
Korea

Korea

To po co ja to wszystko robię, co? Po jaką cholerę pcham się w koreańskie nieznane, do tego solo? No, właśnie. Mogłem spędzić kolejny przyjemny, pracowity i finansowo korzystny tydzień w Daejeon. Hotelowe śniadanko, kimchi included, potem trzy godzinki pracy w...
#niski

#niski

#żryjgruz Nie ma co gadać, asfalt się skończył. Nudą jakoś powiewało, albo spiną, a gruz to luz i przygoda, wiadomo. Jedziemy w Niski na parę dni. Tam gdzie nie ma zasięgu, nie ma ludzi i nie ma też niepotrzebnych mostów. Są za to szutry i błoto, i jest klimat. Jest...