Szosa w Zieleńcu

Maj 8, 2020

Zieleniec jest fantastycznie ulokowany – w sercu Gór Orlickich, na pograniczu czesko-polskim. To miejsce genialne na szosę, o czym wiedzą kolarscy wyjadacze. Rozmaite grupy w Zieleńcu mają swoje zgrupowania. Co roku jedzie tędy Klasyk Kłodzki.

W okolicach Zieleńca jest parę naprawdę dobrych podjazdów, a ruch samochodowy jest znikomy. Z jakością asfaltów bywa różnie, ale jest wystarczająco dobrze, żeby było wyśmienicie. Sytuacja z resztą co roku się poprawia. Klimat okolicy jest fantastyczny, a tras wystarczająco dużo, żeby się nie nudzić. Znajdą tutaj coś dla siebie zarówno zaawansowani, jak i początkujący. Niezależnie od tego, czy jesteś sam, czy też z rodziną, miejsce godne polecenia.

Jeździłem tam sam, jeździłem z kolegami w grupie, prowadziłem tam również warsztaty kolarskie dla kobiet. W Kotlinie Kłodzkiej bywam od ponad 30 lat, w Zieleńcu regularnie jeżdżę na rowerze od ponad 5. Mam wrażenie, że jestem dosyć kompetentny, jeśli chodzi o sprawy kolarskie w Zieleńcu.

Trasy krótsze

Najczęściej bywam z Zieleńcu z rodziną, więc nie mogę sobie pozwolić na spędzenie na rowerze całego dnia. Zazwyczaj mam do dyspozycji poranek, więc krótkie trasy bardzo sobie cenię. Mały zestaw tras, które nie zabiorą zbyt wiele czasu, ale nie są wcale takie łatwe poniżej.

Trasy średnie

Kiedy mam trochę więcej czasu lub po prostu mam ochotę się bardziej zmęczyć, to wyskakuję na coś dłuższego. 80 kilometrów po okolicznych górach daje sporo frajdy, pozwala się porządnie zmęczyć i można przy tym można w miejsca, które na trasach krótkich bywają nieosiągalne. Parę takich tras znajdziesz poniżej.

Trasy dłuższe

Najfajniej jest oczywiście wsiąść na rower rano i jeździć przez większość dnia, a to oznacza robienie jakiś 120 kilometrów. Często po prostu kręcę się po krótszych pętlach, robiąc je w rozmaitych kierunkach, ale lubię też wyskoczyć na jedną sytą, oddalając się przy tym poważniej od Zieleńca. Propozycje na takie kręcenie poniżej.

Tras takich jak wyżej można oczywiście ułożyć więcej. Ja sam jeździłem często dalej i zaglądałem w kolejne zakątki Ziemi Kłodzkiej, jak również poza nią. Polecam sprawdzić jak się tam jeździ.